W jaki sposób tego dokonać?

Sam bądź szczęśliwy. Przyjdą jak muchy do miotu. Każdy chce być szczęśliwy, choć różnie to szczęście w życiu rozumie. Niezależnie od tego, możesz mieć wpływ na to, jacy ludzie Cię otaczają. Zacznij emanować szczęściem, radością, pogoda ducha, a maruderzy z czasem zostaną w tyle, albo zaczną się zmieniać. Ty bądź niezmiennie szczęśliwy, bo to najlepszy i sprawdzony sposób na udane życie:)

Oto mała porcja myśli, którymi dzieli sie Joe Vitale:

"Ludzie chcą być szczęśliwi. Kropka. Thoreau oddał to najlepiej, mówiąc że mnóstwo ludzi żyje w cichej desperacji.Wiele lat temu przekonałem się, że ludzie ponad wszystko na świecie chcą być szczęśliwi. Kiedy mój partner w interesach, urzędnik, właściciel hotelu albo osoba, z którą rozmawiam przez telefon,ma optymistyczne, przyjazne nastawienie, ja również zaczynam czuć pozytywne wibracje, dlatego chętnie wracam do tych ludzi. Jak możesz sprawić, żeby ludzie poczuli się szczęśliwi? Traktuj ich z szacunkiem, bądź wesoły, emanuj swoim szczęściem, a przyciągniesz więcej przyjaciół i sfinalizujesz więcej umów sprzedaży."

"Zaginiony podręcznik życia."

Skończ z byciem ofiarą!

Author: Piotr-odkrywca

Temat bycia ofiarą wciąż przewija się przez moje życie. Jeśli zostałeś nauczony, że inni mają decydujący głos w sprawie Twojego życia, albo gdy powtarzano Ci, że to ich opinia jest najważniejsza – bo co powiedzą, jeśli ubierzesz się nie tak, jak trzeba, czyli jak myślisz, że oni by sobie tego życzyli – to wyjść z tego jest bardzo trudno. Ale jest to możliwe.

Niektórym było trochę łatwiej, bo od samego urodzenia, byli przekonywani, że mogą być, kim tylko zechcą, marzenia można spełnić, na duże pieniądze nie trzeba wcale ciężko pracować, a jedynie rozwijać swoją pasję i być w tym najlepszym.

W obu przypadkach, wystarczy wziąć życie w swoje ręce i napełnić je tym, co najlepsze. Bo tego właśnie każdy z nas jest wart.

Jesteś wart swojego życia. Przestań więc być ofiarą zdaną na łaskę i niełaskę innych ludzie i zacznij żyć według własnego scenariusza:)


Jeśli nie wiesz jeszcze, czy w swoim życiu grasz rolę ofiary, czy może tylko tak Ci się wydaję, odpowiedz na kilka pytań, których autorką jest Nerissa Oden, a które w swoim Zaginionym podręczniku życia, zamieścił Joe Vitale. Oto one:

1. Czy uważasz, że wciąż natrafiasz na niesprzyjające okoliczności?

2. Czy prześladuje Cie pech?

3. Czy coś powstrzymywało (lub powstrzymuje) Cię przed odniesieniem sukcesu?

4. Czy Twoja praca zazwyczaj pozostaje  niezauważona?

5. Czy współczesnym społeczeństwem rządzi grupa kilku uprzywilejowanych osób?

6. Czy społeczeństwo okazuje brak szacunku Tobie i podobnym Tobie ludziom?


Jeśli odpowiedziałeś twierdząco choćby na jedno z tych pytań, to znak, że grasz w swoim życiu rolę ofiary.

Czas z tym skończyć.

Weź się w garść i zacznij krok po kroku odkrywać na nowo swoje życie i zmieniać w nim to, co tego wymaga, oraz udoskonalać to, co jest tego warte:))

Powodzenia!


Piotr – odkrywca.

Podnieś poczucie własnej wartości.

Author: Piotr-odkrywca
 "Ci, którzy cierpią na niskie poczucie własnej wartości, mają tendencję do przypisywania negatywnego znaczenia wydarzeniom, który dzieją się w ich życiu.”
Dr Joe Rubino

Wartość człowieka jest niezmienna.

Zawsze taka sama od urodzenia aż do śmierci.

Jakim jednak sposobem w miarę upływu lat, tracimy tę świadomość i pod koniec życia wielu twierdzi, że tak naprawdę niewiele w życiu osiągnęli i nie żyli z wysokim poczuciem własnej wartości?

Od urodzenia aż do śmierci przeżywamy mnóstwo sytuacji, które wpływają albo na zaniżenie albo na podniesienie poczucia własnej wartości. Wahania następują niemal każdego dnia. Poczucie wartości zmniejsza się, gdy nie spełniamy pewnych oczekiwań. Niezależnie, czy są to nasze oczekiwania, czy też innych. Dochodzimy do wniosku, że coraz bardziej nie pasujemy do miejsca, w którym jesteśmy. Czujemy się inni, gorsi, mniejsi, słabsi, głupsi i jacy chcesz jeszcze ….si.

Jak postrzegasz siebie w tej chwili?
Czy jako tego, który wart jest najlepszych rzeczy, jakie może Ci zaoferować życie, czy może zasługujesz jedynie na ból i cierpienie, połączone z nieustannym niezadowoleniem z siebie i swojego życia?

Za każdym razem, gdy oceniasz siebie surowo, zmniejszasz własne poczucie wartości. Nie samą wartość, bo ta, jak zaznaczyłem na początku, jest niezmienna. Ty po prostu gorzej się ze sobą czujesz. Nie dorastasz do stworzonej przez siebie wizji, dodatkowo utwierdzany przez innych, że do niczego się nie nadajesz i do niczego wartościowego w życiu nie dojdziesz. Pogrążasz się coraz bardziej. Nie jest ważne, że zrobiłeś wszystko, co tylko było możliwe. Nie dosięgłeś ideału, który miał sprawić, że będziesz dużo wart w swoich i cudzych oczach.

Kluczem wg Joe Rubino, do odwrócenia procesu utraty wiary w siebie jest pozytywne interpretowanie tego, co mówią inni, a nie ciągle strofowanie siebie i wywoływanie w ten sposób w sobie poczucia niższości. Trzeba nauczyć się odróżniać fakty od ich interpretacji.
Za często to, co rzeczywiście zostało zrobione, jest mylone z osobistym znaczeniem, które tym zdarzeniom nadajemy. A mając niskie poczucie własnej wartości, najczęściej wszystko interpretujemy na swoją niekorzyść. To wywołuje takie, a nie inne emocje, uczucia i myśli, pogrążając nas w jeszcze większym dole.

Można na szczęście podjąć próbę zmiany tego typu skojarzeń.

  • Odróżnij fakty od och interpretacji.
  • Przyjrzyj się uważnie temu niszczącemu Cię procesowi obniżania własnej wartości.

Wyobraź sobie, że autorem wszystkich negatywnych opinii na Twój temat, jakie zebrałeś w ciągu dotychczasowego życia, jest ktoś inny. Nie ty, ale istota, która kurczowo trzyma się twego ramienia i jak papuga (osobiście nic nie mam do tych przesympatycznych stworzeń), wkłada nam wszelkie możliwe pesymistyczne rozwiązania i opinie.

To może być postać małego człowieczka, nazwij go jak chcesz. Np. Dołek. ;)

Jego zadaniem jest doprowadzenie do jednego, można powiedzieć podwójnego celu:

  1. albo doprowadza Cię do poczucia, że jesteś mało ważny i bezpieczny od każdego ryzyka
  2. albo skłania Cię do ciągłego udowadniania własnej wartości przed samym sobą

Czyli, albo zrezygnujesz z realizacji swoich marzeń i życiowych aspiracji, albo zmobilizujesz się do wzmożonego działania, by udowodnić Dołkowi, że jesteś wiele wart. W życiu te dwa zachowania często się wymieniają.

Kiedy stajesz w pozycji ofiary, nie aspirujesz do żadych wspaniałych osiągnięć, szczególnie tych, z którymi wiąże się choćby najmniejsze ryzyko. Wolisz go unikać i zostać w swoje strefie komfortu.

Na podstawie: Joe Vitale "Zagubiony podręcznik życia"

c.d.n.

Piotr – odkrywca

Zagubiony podręcznik życia.

Author: Piotr-odkrywca

"Życie nie musi być ciężkie. Niewielu ludzi o tym wie (wyjątkiem są ci, którzy przeczytali ten podręcznik). Większość ludzi sądzi, że trzeba ciągle walczyć i zmagać się z przeciwnościami. To nieprawda. Możesz pozwolić, żeby Twoje życie samo szło do przodu. Sztuczka polega na tym, żeby skupić się na tym, czego chcesz, zrobić wszystko, żeby to zrealizować i zaufać, że cały proces przebiegnie szczęśliwie. To prawda, że życie potrafi być trudne. Ale może również być proste. Większość trudności bierze się z tego, jak patrzysz na to, co się dzieje wokół. Jeżeli uważasz, że udział w maratonie jest ciężki, na pewno nie będzie Ci łatwo przebiec ten długi dystans. Ale jeśli lubisz biegać, a maraton traktujesz jako osobiste wyzwanie, przekonasz się, że to wcale nie jest  nic trudnego. Oczywiście, w trakcie biegu spocisz się i nieraz stracisz oddech, ale mimo to sprawi Ci on przyjemność. Podobnie jak ze wszystkim innym, wybór należy do Ciebie."

Joe Vitale "Zagubiony podręcznik życia"

Wróciłem po wielu miesiącach do czytania tej książki. Chwilę temu kupiłem, będąc zafascynowany osobą i twórczością człowieka z filmu "The Secret". Każda jego książka to skarbnica wiedzy i mądrości. Nie teorii zebranej z innych podręczników. Joe należy do ludzi, którzy piszą o tym, co sami przeżyli, sprawdzili i przetrawili. Wskazuje na drogi, którymi sam kroczył i po których chodzi obecnie. Ten niepozorny z wyglądu człowiek ma wiele do powiedzenia ludziom i światu. Wiele mądrości płonie żywym ogniem w jego sercu i umyśle. Książka, której fragment zacytowałem to zbiór jego zapisków, które w sumie nigdy nie miały ukazać się drukiem, ale – jak mawia Joe-nigdy nie wiesz co kryje się za następnym zakrętem. Robiąc coś dziś  w jednym celu, nie wiesz czy jutro nie użyjesz tego, by dojść albo pomóc w dotarciu do innego celu tym, których spotkasz. Jak powiedziałem, czytam ponownie ten podręcznik i odkrywam nowe treści, nowe wskazówki. Czemu znów odkrywam? Bo ja jestem inny, nowy, zmieniony od czasu, kiedy czytałem tę książkę po raz pierwszy. To między innymi ta ponadczasowość słów Joe Vitale sprawiła, że powstała ta strona. Choć na razie niewiele tu słów, ale mam nadzieję, że jest już tu obecny duch i energią Joe. Kiedy uda mi się choć w kilku słowach zaprezentować wszystkie wydane po polsku książki jego autorstwa, dowie się o tym również sam Joe. Nie wiem kiedy to będzie, ani jak zareaguje o tej stronie sam Joe, ale chcę ją poświecić człowiekowi, który bardzo wiele pomógł mi w życiu. Jego słowa w różnych momentach życia sprawiły, że było mi łatwiej, uniknąłem paru błędów, zdobyłem to, o czym marzyłem. W tej kategorii chcę się dzielić swoimi przemyśleniami związanymi z ponowną lekturą Zagubionego podręcznika życia. Jeśli już dziś chcesz poznać całą jego zawartość, możesz  go kupić,  nie kosztuje wiele, a może słowa, które zostały zapisane na okładce książki utwierdzą Cię w przekonaniu, że warto go mieć na własność, poczuć jego zapach, zakreślać, kolorować, wracać do miejsc, które warto przekuć na karty swojego życia. Możesz też śledzić wpisy w tym miejscu. Choć nie będzie to to samo, to jednak zawsze jakaś cząstka, przesiana przez sito mojego widzenia świata. "Myślisz, że jesteś wolnym człowiekiem? Przypomnij sobie rzeczy, które mogłeś i powinieneś był zrobić, ale kiedy przyszło co do czego zawahałeś się. Ambitne plany spełzły na niczym… i wszystko zostało po staremu. W Twoje żyły wsączyła się trucizna stagnacji i zobojętnienia. Uśpiła Cię tak sprytnie, że nawet nie zauważyłeś, kiedy opadły Ci powieki. Czas najwyższy ukłuć się w palec, wstać i nadrobić zaległości – a więc wykorzystać okazje, które przepuściłeś, pójść do ludzi, do których nie poszedłeś i zrobić wreszcie to, po co przybyłeś na tę planetę." "Zagubiony podręcznik życia" Owocnej lektury. Piotr – odkrywca